niedziela, 20 lipca 2014

Relacja dzień 14

Sanok - Kalwaria Pacławska
72 km; 5 h

Dzisiaj niestety był już ostatni dzień naszej pielgrzymki. :( Wszyscy chcieliby przedłużyć nasz rajd o przynajmniej tydzień. 
Dzisiejszy etap był najkrótszy, ale najbardziej wymagający. Czekały na nas trzy długie podjazdy w tym słynny na Kalwarię Pacławską (14%, 2 km). Wszystkim szczęśliwie udało się dotrzeć na sam szczyt. Koniec wyprawy łączył się także z pożegnaniem części grupy, która musiała wracać do domu i nie mogła zostać na Franciszkańskim Spotkaniu Młodych. Pożegnaliśmy się z Basią, Kasią, Michałem, Jarkiem i Adamem. Pozostała część rozbiła już swoje namioty i z radością rozpoczęła FSM Mszą Św. 

Będąc już u celu naszej pielgrzymki chcemy podziękować wszystkim czytającym naszego bloga. Dziękujemy za wszystkie ciepłe słowa, modlitwę i okazaną nam pomoc! :)

Przed wyjazdem z Sanoka
Ostatni postój na naszym rajdzie - Arłamów
br. Marcin też pedałuje, ale w wozie serwisowym. Obok o. Arek wymieniający dętkę.
Wjazd pod Sanktuarium
KALWARIA PACŁAWSKA
Ostatnie grupowe

sobota, 19 lipca 2014

Relacja dzień 13



Tarnów - Sanok

122 km; 7 h
 

Za nami już 1300 kilometrów! Jutro już ostatni dzień naszej pielgrzymki, ale teraz trochę więcej o dniu dzisiejszym.
Poranek przebiegł nam trochę inaczej niż zazwyczaj. Najpierw było śniadanie, potem czas na pakowanie się,  a na końcu tuż przed wyjazdem Msza Święta, na którą poszliśmy w strojach rowerowych.
Na dziś znowu był przewidziany długi etap - ponad 120 km. Trasa była cięższa, bo na drodze było więcej podjazdów. Na swojej drodze spotkaliśmy podjazdy 8% i 10%, jednak wysiłek ten wynagrodził nam 11% zjazd. 
Po przyjeździe odświeżyliśmy się i pojechaliśmy na zakupy przed FSM-em. U franciszkanów w Sanoku zostaliśmy poczęstowani pysznym bigosem, a na obiadokolację poszliśmy do rodziny Dąbków (podobnie jak rok temu, wszystko było idealne)
Teraz po króciutkim spacerze idziemy spać, bo rano o 7 śniadanko i w drogę na Kalwarię Pacławską.
Do zobaczenia już jutro na Franciszkańskim Spotkaniu Młodych! :D

Podziękowania dla siostry.

Ostatnia fotka przej wyjazdem.

Pyszne lody autorstwa p. Agaty Dąbek. :)

Dyplomy ukończenia rajdu.

Poważni i dorośli ludzie na rynku.

Spacer po mieście. :)